czwartek, 14 lipca 2011

Przygotowania do nowej rumuńskiej wyprawy- Kalimańskie i Hasmas.



Na pewien czas nastąpi przerwa w pisaniu bloga, albowiem jutro wyjeżdżam na kolejną rumuńską wyprawę. Będą jednak wpisy-niespodzianki ;) A oto moje przygotowania.
 Aby wszystkiego nie wyliczać:
namiot gossamer
plecak woodpecker dawnego alpinusa
mały plecak vaude ultralight
kurtka Thor Alviki
bielizna z coolmaxu, skarpety cienkie i grubsze coolmaxowe
2 polary, czapka, spodnie - cienkie, średnie i nieprzemakalne  
kompas, scyzoryk Victorinox, kucheka gazowa Campingazu i kartusz, masa jedzenia: liofilizaty, zupki, kiśle, batoniki, musli, czekolada,itd.
aparaty foto: mała cyfrówka Pentax i Pentax  Sfxn analog
śpiwór Małachowski, materacyk dmuchany- lekki:)
naczynia i kubeczek, lekarstwa,
kosmetyki :) - znaczy mydło w płynie etc. :) ręcznik,
mapy, paszport, notatnik,
kijki trekingowe...